Strona główna Warsztaty Galeria Archwium konkursowe
 
 

O wycieczce do piwnicy sąsiada i wielkiej kąpieli

Piotrek obudził się później niż zwykle, znów przespał cały ranek i teraz został w domu sam. Postanowił wybrać się na spacer po okolicy. Jak co dnia ruszył w kierunku ogrodu, otworzył drzwi i wymknął się na zewnątrz. Przystanął na chwilę na trawie rozgrzanej już przedpołudniowym słońcem i wyciągnął swój koci grzbiet. Miau! – miauknął przeciągle i jednym susem wskoczył na płot - hopla. Za płotem sąsiad grabił liście. Piotrek zeskoczył na jego podwórko, skierował się do piwnicy i wskoczył do środka przez uchylone okienko. Wiedział, że gospodarze nie będą zachwyceni, ale jego ciekawość zwyciężyła.

W piwnicy sąsiada było zupełnie inaczej niż w domu Piotrka, wszędzie stały stare drewniane skrzynki pełne różnych różności - puszek, kociołków, butelek, drewnianych pudełek i części jakichś nie znanych mu przedmiotów. Piotrek z zapałem obwąchiwał wszystko, ciekawiły go te skrzynie, zastanawiał się co w nich jest, ale nie znalazł w nich nic, co byłoby smakowite dla kota. Miał już zamiar wracać, gdy zobaczył przed sobą ogromną puszkę. Pacnął ją łapką i puszka zakołysała się, spróbował jeszcze raz, pacnął ją znowu i puszka zakołysała się naprawdę mocno i z rozpędem potoczyła się w kierunku Piotrka. Ten czmychnął w popłochu i plask! Plum! Chlup! Wpadł do wiadra, w którym gospodarz mył pędzle po malowaniu. Wyskoczył bardzo wystraszony i cały mokry, pomalowany białą farbą na nosie i łapach. Do tego narobił tyle hałasu, że w piwnicy pojawił się sąsiad, złapał Piotrka i zaniósł go do domu. A potem Piotrek się już tylko wstydził, bo Dziewczyna z warkoczem nie była zadowolona z jego psot.
"Kocie Piotrku, ty ciekawski kocurze. Przestań psocić. Przez ciebie sąsiad musiał sprzątać całą piwnicę, narobiłeś mu kłopotu."

Wieczorem Piotrek odbył swoją pierwszą Wielką Kąpiel, stał w wannie i prychał z niezadowolenia, a Dziewczyna z warkoczem szorowała jego kocią postać i wylewała na Piotrka kolejne dzbanki ciepłej wody. Po kąpieli wyszorowany, lśniący kocur wygrzewał się przed kominkiem, podczas gdy dziewczyna przysiadła obok niego. Piotrek wiedział, że wielka to przyjaźń dbać o przyjaciela.

 
 
O Fundacji Fundatorzy i partnerzy Kontakt Linki

Tekst książeczki "Opowieści o Kocie Piotrku", projekt warsztatów "Kot Piotrek – zabawa z książką", strona internetowa www.kotpiotrek.pl, stanowią wartość Fundacji FERSO i nie mogą być powielane i wykorzystane w celach komercyjnych i bez zgody Fundacji FERSO
© 2009 kotpiotrek.pl wszelkie prawa zastrzeżone